Wybierz region

Wybierz miasto

    Kandydaci sprawiali dobre wrażenie

    Autor: PAT

    2000-06-02, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    fot: Stanisław Butka (z lewej) podczas ostatniego Wielkiego Balu Piłkarza ,,Gazety Poznańskiej'' gratuluje tytułu bramkarza roku, Krzysztofowi Kotorowskiemu.

    fot: Stanisław Butka (z lewej) podczas ostatniego Wielkiego Balu Piłkarza ,,Gazety Poznańskiej'' gratuluje tytułu bramkarza roku, Krzysztofowi Kotorowskiemu. Czy sam będzie przyjmował gratulacje w sobotę?



    W najbliższą sobotę w Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu piłkarscy delegaci powołają do życia Wielkopolski Związek Piłki Nożnej i wybiorą jego władze. Prezesem zostanie na pewno działacz reprezentujący okręg poznański.
    O chęci kandydowania na szefa nowego związku, odpowiadającego terytorialnie nowemu województwu, poinformował dotychczasowy prezes Poznańskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, Stanisław Butka i członek Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, Stefan Antkowiak.


    Dwóch na placu boju
    Gdybym się nie spodziewał, że wygram, to bym nie zdecydował się ubiegać o stanowisko prezesa. Mam teoretyczne przygotowanie do sprawowania tej funkcji, ponieważ jestem absolwentem AWF, grałem w piłkę w Lechu i kierowałem pierwszoligowymi klubami. Jestem więc znany w środowisku piłkarskim, o czym świadczy też wybór mojej osoby do Zarządu PZPN - w ten sposób przekonywał nas wczoraj do swoich kompetencji Antkowiak.
    Poznański radny stwierdził ponadto, że w sobotę na sali obrad może się pojawić ,,czarny koń'', ale tak naprawdę mało kto w to wierzy. Jego zdaniem nowy prezes będzie musiał wzmocnić komórkę organizacyjno-prawną i rozbudować szkolenie młodzieży.
    Obaj kandydaci solidnie przygotowywali się do sobotniej weryfikacji, odbywając spotkania z działaczami terenowymi. Podobno sprawiali dobre wrażenie, co potwierdza fakt, że doszło do nieformalnej umowy, gwarantującej wybór prezesa reprezentującego Poznań.
    Moją pierwszą kadencję Zarząd POZPN ocenił dobrze. Coraz lepsze notowania mamy też w piłkarskiej centrali. Po okresie przepychanek ze Szczecinem o siedzibę makroregionu docenił nas PZPN, powierzając nam prowadzenie jednej z grup III ligi - podkreślił z kolei Butka.


    Zapał się kończy na zebraniu
    Delegaci na Walne Zebranie (będzie ich 260) zatwierdzą prawdopodobnie zapis o niemożliwości sprawowania dwóch funkcji prezesa jednocześnie - klubu i WZPN. Po wyborze prezesa nowego związku odbędzie się głosowanie nad kandydatami do Zarządu, który ma liczyć 19 osób.
    Poznań będzie okręgiem wiodącym, ale pozostałe okręgi, czyli pilski, koniński, leszczyński i kaliski w związku z tym nie stracą osobowości prawnej i nadal będą mogły funkcjonować. Czy spodziewam się burzliwych obrad? Może być ciekawie, ale chyba, tak jak to bywało już w przeszłości, podłożeniem bomby nikt nie będzie delegatów straszył - przyznał z kolei wiceprezes pilskiego OZPN-u, Ryszard Forbrich.
    Na dobrą współpracę między władzami mającego powstać Związku a terenowymi okręgami liczy także prezes leszczyńskiego OZPN-u, Stanisław Żyjewski. WZPN to ma być federacja, a nie podległość i wasalstwo. Jeśli chodzi natomiast o prezesa, to powinien on być osobą medialną, czytelną i właściwie dobierającą współpracowników. W Wielkopolsce mamy dobrych działaczy, ale szkoda, że straciliśmy na potencjale piłkarskim - mówił pierwszoligowy sędzia z Góry.
    Uważa on ponadto, że słabością polskiej piłki jest brak stabilności rozgrywek i słomiany zapał działaczy. Podczas wyborów jest wielu chętnych do pracy. Później jednak tracą oni zazwyczaj impet - dodał Żyjewski. Ciekawe więc czy uczestnikom sobotniego spotkania w Poznaniu nie zabraknie determinacji w działaniu?

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.