Wybierz region

Wybierz miasto

    Pomagać znaczy łamać prawo

    Autor: Grzegorz STECH

    2000-06-16, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    W Polsce nie ma ustawy regulującej sprawę wolontariatu. Okazuje się, że setki tysięcy ludzi, pomagając za darmo innym, łamią prawo. W Kodeksie pracy nie ma pojęcia pracy za darmo.

    W Polsce nie ma ustawy regulującej sprawę wolontariatu. Okazuje się, że setki tysięcy ludzi, pomagając za darmo innym, łamią prawo. W Kodeksie pracy nie ma pojęcia pracy za darmo. Wolontariatu nie można wliczyć do stażu pracy, dochodzi też problem ubezpieczenia.


    Bezrobotni, studenci, nauczyciele, lekarze, młodzież szkół średnich - tysiące społeczników będzie w czasie tych wakacji opiekunami lub pomocnikami na obozach dla dzieci z najuboższych rodzin (choć nie tylko). W tym roku na pewno będą pracować ,,bezprawnie''. Być może na przyszłe wakacje dobre serca ludzi doczekają się regulacji prawnej. Dyskusja nad ustawą regulującą status wolontariuszy trwa od kilku lat. Ostatnio projekt otrzymał klauzulę pilności, co może zaowocować pracami sejmowymi.


    Dochód z delegacji

    Organizacjom, które korzystają z pomocy społeczników, problem regulacji prawnej jest dobrze znany. - Codziennie przychodzi do nas po kilka osób, aby pomagać Barce - mówi Tomasz Sadowski, prezes fundacji Barka w Poznaniu. - Nie da się każdego wolontariusza ubezpieczyć, no bo kim on jest właściwie dla nas? Jaki ma status? Brak regulacji przeszkadza - na przykład w delegację możemy wysłać tylko pracowników etatowych. Taki wyjazd wliczamy w koszty, natomiast wolontariusz musiałby z tych pieniędzy rozliczyć się przed fiskusem.

    Państwowa Inspekcja Pracy nie ściga wolontariuszy za ,,pracę na czarno'' zdając sobie sprawę z luki w prawie. W Poznaniu nie zdarzyło się jeszcze, aby inspektorzy potraktowali pracę wolontariuszy jako nieewidencjonowany dochód i nałożyli kary finansowe.


    Coś, co nie ma nazwy

    - Robimy ,,coś'', może nie nielegalnego, bo to za duże słowo, ale nie mającego nazwy. Paradoks... - próbuje wyjaśnić sytuację Anna Kąciak, ze Stowarzyszenia ,,Jeden Świat'', wchodzącego w struktury Service Civil International - organizacji skupiającej społeczników z całego świata. - Zrobienie czegoś bez wynagrodzenia to dla nas rzeczywistość, a tu okazuje się, że jest inaczej.

    ,,Jeden Świat'' przynajmniej jeden problem ma z głowy - ubezpieczenia. Każdy wolontariusz wyjeżdżający na obóz za granicę zostaje ubezpieczony (ubezpieczenie zbiorowe). Takie są zasady funkcjonowania SCI.


    Tylko nasi odstają

    Są jednak obozy wolontariuszy w Polsce, gdzie ubezpieczenia mają tylko goście z zagranicy. Tam bowiem kwestia wolontariatu została już dawno uregulowana.

    Tomasz Sadowski, Barka: - W czasie wakacji do naszego ośrodka w Chudobczycach, niedaleko Pniew, przyjedzie około stu pięćdziesięciu młodych ludzi z całej Europy. Prawdopodobnie tylko nasi wolontariusze nie będą mieli ubezpieczeń.

    Inna drażniąca sprawa to niezaliczanie wolontariatu do stażu pracy. W krajach Europy Zachodniej, czy USA wolontariusze, jeśli wcześniej byli zatrudnieni, mają ciągłość pracy, co wiąże się z późniejszą emeryturą.


    Nie zabraniaj czynić dobra

    W Caritas Polska pracuje na co dzień kilkadziesiąt tysięcy ludzi. - Pracujemy inaczej - mamy decentralizację. ,,Góra'' jest mało rozbudowana, natomiast niższe szczeble odwrotnie. Na przykład: mamy 3-4 etaty, reszta to parafialne zespoły Caritas, czyli ludzie pracujący charytatywnie - wyjaśnia ksiądz Mateusz Żarnowiecki z poznańskiego Caritasu. - Od dawien dawna ludzie pomagali innym. Każdy ma prawo udzielać się nieformalnie i nikt nie może zabronić mu czynić dobra. Bo wolontariuszem nazywamy tego, który chce czynić dobro.



    Moim zdaniem

    Polskie prawo znów nie nadążyło za życiem. Ludzie niosący darmową pomoc innym teoretycznie powinni być ścigani przez inspektorów pracy. Na szczęście oprócz teorii mamy jeszcze praktykę, gdzie mimo braku uregulowań ludzie sobie jakoś radzą. Dobrze jednak będzie, gdy prawo zauważy wolontariat. Choćby z tego powodu, że znów zostaliśmy w oddali za Europą.


    Co czwarty wolontariuszem

    W marcu ukazał się raport Banku Informacji o Organizacjach Pozarządowych KLON, Instytutu Studiów Politycznych PAN i The Johns Hopkins University. Wynika z niego, że co czwarty Polak przynajmniej raz w życiu pracował jako wolontariusz.

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.