Raper został zatrzymany przez policję w Łodygowicach koło Żywca w środę (11 lutego). Dopiero po dwóch dniach ustalono jednak, że to on. Miał fałszywe dokumenty.

Mężczyzna był poszukiwany od kilku miesięcy, po tym jak nie stawił się po przepustce w zakładzie karnym w Warszawie.

Teraz Tomasz Ch. ps. "Chada" narozrabiał na Śląsku. W środę policjanci otrzymali informację, o prawdopodobnie pijanym kierowcy, który jedzie ul. Żywiecką w Łodygowicach. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej, konieczny był pościg. W pewnym momencie uciekający jadący peugeotem stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w ogrodzenie i drewnianą kapliczkę. Gdy jego samochód nie chciał już odpalić, kontynuował ucieczkę pieszo. Wtedy został zatrzymany. Był bardzo agresywny, a badanie wykazało, że ma ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zatrzymany mężczyzna podawał się za 29-letniego mieszkańca Lubska, na takie nazwisko miał też wystawione dokumenty. Jednak policjanci nie dali się zwieść. Ustalili, że pijany mężczyzna jest od pół roku poszukiwany listem gończym. 36-latek dzisiaj trafi do aresztu śledczego, skąd zostanie przewieziony do zakładu karnego. Dodatkowo będzie odpowiadał za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu, spowodowanie kolizji drogowej i posługiwanie się fałszywymi dokumentami.


źródło:x-news/dziennikzachodni

Chada wypuścił nowi teledysk "Szukajcie aż znajdziecie" [WIDEO]

Aktualności muzyczne

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!