Ferie na nartach: Gdzie i za ile? Ferie na nartach: Gdzie i za ile?

Ferie na nartach: Gdzie i za ile? (© RED)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Choć śniegu w Wielkopolsce jak na lekarstwo, zimowy urlop oraz ferie warto spędzić na stoku. W polskich górach śniegu nie brakuje i czynna jest większość ośrodków narciarskich. Po kilku godzinach jazdy możemy być np. w Zieleńcu lub na Czarnej Górze. Wielu z nas woli jednak wyjazd w Alpy, gdzie mamy więcej tras i lepszą infrastrukturę.

Zapytaliśmy w kilku biurach podróży, dokąd najchętniej jeździmy na narty i ile za to płacimy. Okazuje się, że w Alpach pobyt może być niewiele droższy niż w Polsce. Jak wynika ze statystyk travelplanet.pl, o ponad 23 proc., w porównaniu do ubiegłego roku, wzrosła liczba wyjazdów polskich turystów na zagraniczne wyjazdy z biurami podróży. Do tego trzeba doliczyć jeszcze turystów indywidualnych wyjeżdżających głównie do Austrii i Włoch czy naszych południowych sąsiadów.

- Dużą popularnością cieszą się typowe narciarskie kurorty w Austrii i Czechach. Zdecydowane minimum to 5 dni przy zakupie tego typu wycieczki. Koszty zależą m.in. od bliskości do stoku i wyżywienia. Znaleźć już można bardzo fajną wycieczkę, z ładnym apartamentem, od 1500zł. Należy pamiętać, że typowo narciarskich ferii nie znajdziemy w ofercie „last minute”. Dlatego też ci, którzy kupują na ostatnią chwilę, niestety zapłacą więcej. Koszt wycieczki w polskie rejony, choćby niedaleko Bukowiny Tatrzańskiej, to od ok.1000zł „w górę” dla 2 osób - mówi Magdalena Pawlicka z biura podróży TUI.

- Większość poznaniaków zbiera pieniądze, by wydać je nie na zimowe ferie, ale na letnie wakacje. Ciepłe kierunki cieszą się zdecydowanie większą popularnością. Gdyby jednak skupić się na kierunkach typowo narciarskich to przodują tradycyjnie Beskidy, Szklarska Poręba, gdzie średnio można znaleźć wycieczkę już od 800 zł za tydzień. Popularne natomiast wśród młodzieży kolonie i obozy to koszt ok. 1000zł. Dużym zainteresowaniem może pochwalić się także Czarna Góra koło Stronia Śląskiego, którą poznaniacy chętnie wybierają - komentuje Henryk Polański, dyrektor biura podróży Juventur.

Czytaj nasz seriws narciarski!

Eksperci Travelplanet.pl porównali koszty dojazdu i pobytu w pierwszym terminie ferii w polskich górach oraz w Alpach. Ferie w kraju to wydatek rzędu 1500 – 1800 zł na osobę, wypad na włoskie lub austriackie stoki kosztuje od 2000 zł do ok. 3000 zł. Gdy jednak porównać np. tygodniowy pobyt w Zieleńcu w trzygwiazdkowym hotelu ze śniadaniami i obiadokolacjami oraz 6 dniowym karnetem, z takim samym wyjazdem w Dolomity, okaże się, że wypad do Włoch jest tylko 200 zł droższy.

Zagraniczne kurorty zdecydowanie lepiej wypadają, jeśli weźmie się pod uwagę „stosunek jakości do ceny” oraz obliczy się, ile kosztuje nas kilometr przejechanej nartostrady. - Poznaniacy nie odbiegają od reszty mieszkańców Polski jeżeli chodzi o preferencje wyjazdów. Nie ważne gdzie, ważne, by pamiętać, że istotą wyjazdu narciarskiego jest przede wszystkim jazda na nartach - podsumowuje Jarosław Kałucki, rzecznik Travelplanet.

Polecamy też: Sport w Poznaniu

Narty

Komentarze (6)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

annia (gość)

W tym roku koniecznie muszę się nauczyć jeździć. Niedawno szukałam dobrego i taniego (choć wiem, że to rzadko idzie w parze ;) noclegu w miejscowości Zakopane.

jaga (gość)

Narty to bardzo fajna zabawa, ale niestety sporo kosztuje...znalazłam interesujące i przydatne wskazówki za Poradniku Inwestowania, piszą jak tanio wyjechać na narty - ja na pewno skorzystam.

Magda Kajzer (gość)

Gdzie by się nie pojechało, to nie można zapomnieć o ubezpieczeniu. Bez tego za granicą w razie problemów ze zdrowiem czy wypadku na stoku można bardzo słono zapłacić....Chyba każdy narciarz słyszał historię kogoś, komu wystawiono rachunek za leczenie szpitalne i zwiezienie ze stoku w wysokości kilkunastu tysięcy euro! Lepiej mieć polisę. A co w niej powinno być, jest na moim blogu - http://bezpieczna-podroz.pl/jak-wybrac-ubezpieczenie-na-narty/, można przeczytać i przed wyjazdem odpowiednio się w ubezpieczenie zaopatrzyć.

Magda Kajzer (gość)

Gdzie by się nie pojechało, to nie można zapomnieć o ubezpieczeniu. Bez tego za granicą w razie problemów ze zdrowiem czy wypadku na stoku można bardzo słono zapłacić....Chyba każdy narciarz słyszał historię kogoś, komu wystawiono rachunek za leczenie szpitalne i zwiezienie ze stoku w wysokości kilkunastu tysięcy euro! Lepiej mieć polisę. A co w niej powinno być, jest na moim blogu - http://bezpieczna-podroz.pl/jak-wybrac-ubezpieczenie-na-narty/, można przeczytać i przed wyjazdem odpowiednio się w ubezpieczenie zaopatrzyć.

gola (gość)

No pewnie że za granicą są lepsze warunki do zjezdzania. A cenowo nie wychodzi to czasem drozej niz w Polsce. My w tym roku obralismy kierunek - Livigno. Bardzo fajne miejsce, dużo tras i zawsze super warunki. Tym razem jedziemy z dzieciakami na wyjazd zorganizowany z firmą Snow Nation. Wyjazd dopiero w kwietniu ale snieg na bank jeszcze bedzie :)