"Kryptonim Wolność" po raz czwarty

"Kryptonim Wolność" po raz czwarty. Ponad dwustu uczestników wzięło udział w czwartej edycji kościańskiej gry miejskiej. Mieli do rozwiązania kilkanaście zadań. Impreza oparta jest na autentycznych wydarzeniach związanych z powstaniem wielkopolskim i wyzwoleniem miasta z władz pruskich.

"Kryptonim Wolność" po raz czwarty Kolejny raz Kościan cofnął się w czasie do początku XX wieku.Ulicami miasta maszerowali żołnierze, na placu za liceum ulokowali się ułani, urząd miasta zamienił się w lazaret, a na Wałach Żegockiego jeździła dorożka. Chyłkiem przemykały grupy, które miały do rozwiązanie kilkanaście misji. Uczestnicy musieli m.in wykraść broń z arsenału, nauczyć się powozić i bandażować, pokonać tor szermierczy.

Zobacz też: Hołd dla Alfreda Chłapowskiego [ZDJĘCIA]

-Udział w grze miejskiej to dla nas tradycja. BIerzemy w niej udział od początku. To fajna zabawa, świetny sposób na poznawanie lokalnej historii. Kiedy ogłosiłem, że zbieram drużynę, zgłosiło się osiemnastu chętnych i musiałem zrobić losowanie - mówi Artur Łabenski, historyk z kościańskiej "trójki", a na czas gry miejskiej - dowódca grupy 'Grzmot".

Jutro zaprezentujemy drugą część zdjęć z IV edycji gry miejskiej "Kryptonim Wolność".

Koscian.naszemiasto.pl Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

Więcej na temat:

Komentarze

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:

Powiązane