Ile lekcji danych przedmiotów mają uczniowie w szkole podstawowej? Sprawdziliśmy!

NM
Język polski
Łącznie od klasy IV do klasy VIII (przez pięć lat) uczniowie mają 800 godzin języka polskiego.

W każdym roku języka polskiego uczą się 5 razy w tygodniu.

Klasa IV - 5 lekcji w tygodniu
Klasa V - 5 lekcji w tygodniu
Klasa VI - 5 lekcji w tygodniu
Klasa VII - 5 lekcji w tygodniu
Klasa VIII - 5 lekcji w tygodniu

Przejdź do następnego slajdu -------->
Język polski Łącznie od klasy IV do klasy VIII (przez pięć lat) uczniowie mają 800 godzin języka polskiego. W każdym roku języka polskiego uczą się 5 razy w tygodniu. Klasa IV - 5 lekcji w tygodniu Klasa V - 5 lekcji w tygodniu Klasa VI - 5 lekcji w tygodniu Klasa VII - 5 lekcji w tygodniu Klasa VIII - 5 lekcji w tygodniu Przejdź do następnego slajdu -------->pixabay.com
W ostatnim czasie sporo się mówi o przeładowanym programie nauczania w szkole podstawowej. Wielu rodziców uczniów skarży się, że ich dzieci nie radzą sobie z nadmiarem sprawdzianów, kartkówek i zadań domowych z poszczególnych przedmiotów. Postanowiliśmy sprawdzić dokładnie, ile lekcji języka polskiego, matematyki, historii, biologii, geografii, religii i innych przedmiotów mają uczniowie szkół podstawowych w klasach od IV do VIII. Zobaczcie sami.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

X
Xxx
Syn jest w czwartej klasie podstawówki i ma dwie lekcje tygodniowo angielskiego i dwie lekcje niemieckiego
A
Anonim
No
A
Anonim
Panie mamy, tak żarliwie komentujące, chyba nie były zbytnimi "orłami" w szkole, skoro zapomniały jak szkoła wyglądała całkiem niedawno. Kartkówki były niezapowiedziane i praktycznie bez limitu, klasówki zapowiedziane, mogły być przynajmniej trzy w tygodniu, przygotowanie do lekcji, aktywność, opracowanie tematów i masa zadań domowych były normą - dla tych którzy chcieli się uczyć. Nie mówiąc o tym, że przedmiotów było więcej (godzinowo). Hodujecie bandy rozwydrzonych, roszczeniowo nastawionych do życia nierobów i wstyd, że w ogóle zabieracie głos w tej sprawie. To, że dziecko jest ambitne (w mniemaniu rodzica), nie świadczy o niczym, a już tym bardziej nie świadczy o zdolności i talencie do nauki.
M
Matka
Problem w tym, że jeden nauczyciel nie wie, co zadaje drugi....a przecież w dobie dzienników elektronicznych byłoby to informatycznie łatwe do ustawienia....nawet usprawiedliwienia wysyłane elektronicznie widzi tylko wychowawca, więc nauczyciel z innego przedmiotu może wystawić uczniowi nieprzygotowanie zaraz tuż po chorobie. Czas przeznaczony na sprawdzanie zadań domowych powinien być spożytkowany na prowadzenie lekcji, wtedy nauka byłaby znacznie bardziej efektywna. Tylko wymaga to od belfra przygotowania się na całe 45 minut, a nie tylko na 25.
A
Anonim
św
A
Aga
Co z tego ile mają godzin w roku? Po co to sprawdzać ? Należy konkretnie sprawdzić ile mają ZADAŃ DOMOWYCH! Jestem matką trójki dzieci w dość szerokim przedziale wiekowym i tu nie chodzi o ilość godzin w szkole tylko o ilość zadań domowych i jakość tych zadań. Opracowanie tematu lekcji za nauczyciela to moim zdaniem kpina, a mój syn musiał to robić bardzo bardzo często.
A
Amilla
Córka z 8 klasy ma dziś 2 kartkówki, sprawdzian i konkurs z niemieckiego. Do tego mase pracy domowej, której nie dała radę w całości odrobić. Bardzo jej współczuję, bo jest bardzo ambitna i gryzie ją to, że nie jest w 100% przygotowana. Masakra...
Dodaj ogłoszenie