Maria Andrejczyk prywatnie. W drodze po medal olimpijski pokonała raka. Pomogła jej wielka miłość [22.10]

JP
Maria Andrejczyk wicemistrzynią olimpijską w Tokio. "Jestem dziewczyną z Podlasia" mów o sobie jedna z najpiękniejszych polskich lekkoatletek. W drodze na olimpijskie podium pokonała groźną kontuzję, nowotwór i zdobyła wielką miłość. Taka jest Maria Andrejczyk prywatnie!

Aby przejść do galerii, przesuń zdjęcie gestem lub naciśnij strzałkę w prawo.
Maria Andrejczyk wicemistrzynią olimpijską w Tokio. "Jestem dziewczyną z Podlasia" mów o sobie jedna z najpiękniejszych polskich lekkoatletek. W drodze na olimpijskie podium pokonała groźną kontuzję, nowotwór i zdobyła wielką miłość. Taka jest Maria Andrejczyk prywatnie! Aby przejść do galerii, przesuń zdjęcie gestem lub naciśnij strzałkę w prawo. Instagram
Maria Andrejczyk wicemistrzynią olimpijską w Tokio. "Jestem dziewczyną z Podlasia" mówi o sobie jedna z najpiękniejszych polskich lekkoatletek. W drodze na olimpijskie podium pokonała groźną kontuzję, nowotwór i zdobyła wielką miłość. Taka jest Maria Andrejczyk prywatnie!

Głośno o Marii Andrejczyk zrobiło się pięć lat temu w czasie Igrzysk Olimpijskich w Rio. Polka w eliminacjach cisnęła oszczep na odległość 67,11 m, najdalej z wszystkich zawodniczek. To był nowy rekord Polski, ale w finale Andrejczyk już tak daleko nie zdołała rzucić i ze łzami w oczach kończyła konkurs na 4. miejscu.

Maria Andrzejczyk prywatnie. "Jestem dziewczyną z Podlasia"

Do Tokio jechała już jako jedna z faworytem do mistrzostwa olimpijskiego. Wcale tak nie musiało być. Po igrzyskach w Rio zaczęły się poważne problemy ze zdrowiem. Najpierw kontuzja barku, rzecz szalenie niebezpieczna dla oszczepniczki. Operacja i długa rehabilitacja wykluczyły na całe miesiące Andrejczyk ze sportu.

Taka jest Maria Andrejczyk. Zobaczcie jej prywatne zdjęcia!

Potem było jeszcze groźniej. Pojawiły się uciążliwe bóle głowy, a badania wykazały narośl ma kości w zatokach. Diagnoza: nowotwór, ale na szczęście nie okazał się złośliwy.

Gdzie mieszka Maria Andrejczyk? Kocha Podlasie

- Zadziałał mój narzeczony Marcin, profesjonalista w każdym centymetrze, od lat związany ze sportem. On ma taki charakter, że pcha bardzo do przodu, motywuje. I teraz też tak było. "Musisz sprawdzić", mówił. Bo ja jestem w tych sprawach raczej pasywna, z reguły czekam, aż samo przejdzie. Marcin nalegał, więc poszłam na prześwietlenie i okazało się, że jest narośl w kości - opowiadała w jednym z wywiadów Maria.

Andrejczyk pochodzi z Suwałk, dzieciństwo spędzała w małej wsi Kukle tuż pod granicą z Litwą. - Po ciemku wymykaliśmy się z domu. Biegliśmy na plażę, żeby się wykąpać albo wypłynąć kajakami na jezioro. Mama nie wie o tym do dziś. I lepiej, żeby się nie dowiedziała - tak opowiadała o tych beztroskich latach "Przeglądowi Sportowemu".

Kim jest Maria Andrejczyk?

Odrzuciła wiele propozycji amerykańskich uczelni i na Uniwersytecie w Białymstoku, a potem PWSZ w Suwałkach ukończyła filologie angielską. Jak często podkreśla, "jestem dziewczyną z Podlasia". W przyszłości chciałaby się zająć architekturą, w wolnym czasie uwielbia rysować, a także podróżować, kocha zwierzęta, a zwłaszcza koty.

Do dziś uwielbia wracać na Podlasie i zaszywać się w ciszy nad jeziorem. Z domu wyniosła także silną wiarę. - To nie tak, że jest pięć różańców dziennie i dziesięć mszy w tygodniu, ale rodzice wychowali nas w głębokiej wierze chrześcijańskiej. Wiara jest w moim życiu bardzo ważna. Uważam, że wszystko dzieje się według boskiego planu - mówi Maria Andrejczyk.

Maria Andrejczyk wicemistrzynią olimpijską. Poznajcie piękną oszczepniczkę

Być może nie udałoby się jej pokonać przeciwności losu w drodze na olimpijskie podium, gdyby nie miłość. Maria Andrejczyk cieszy się ogromnym zainteresowaniem męskiej części kibiców lekkiej atletyki, ale jej serce jest zajęte. Oszczepniczka długo ukrywała tożsamość swojej miłości. Dziś wiemy, że jest nim Marcin Rosengarten, pochodzący ze Śląska były dziennikarz sportowy, menedżer lekkoatletyczny i dyrektor Memoriału Kamili Skolimowskiej. Jest nie tylko partnerem życiowej Marii, ale także jej menedżerem.

Zobacz także: Maria Andrejczyk przed startem w Tokio: Bardzo mocno wierzę w to, że będą to piękne igrzyska. Lecę tam gotowa na wszystko

Wideo

Materiał oryginalny: Maria Andrejczyk prywatnie. W drodze po medal olimpijski pokonała raka. Pomogła jej wielka miłość [22.10] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie