Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Atrakcje turystyczne ziemi krzywińskiej. Opactwo benedyktynów w Lubiniu

Dariusz Staniszewski
Dariusz Staniszewski
Historia Krzywinia sięga pierwszych Piastów. Dzisiaj gmina należy do najchętniej odwiedzanych przez turystów szukających wrażeń w całej Wielkopolsce . To tu znajduje się sławny folwark „Soplicowo” znany z filmu „Pan Tadeusz”, krzywińska kolej drezynowa, a opactwo benedyktynów w Lubiniu zostało uznane w 2009 roku za Pomnik Historii i obok Tyńca, na najstarszy czynny do dziś klasztor tego zgromadzenia w Polsce.

Opactwo benedyktynów w Lubiniu

Klasztor założony został, aby mnisi oprócz swego powołania do modlitwy szerzyli i umacniali wiarę chrześcijańska, gdyż w tej części Wielkopolski chrześcijaństwo było jeszcze słabo zakorzenione - przypominają benedyktyni z Lubinia.

Historia opactwa sięga około 1070 roku, gdy król Bolesław Szczodry sprowadził do Wielkopolski konwent benedyktynów i uposażył w rozległe włości. W XII wieku fundację odnowili Bolesław Krzywousty z żoną, przy finansowym wsparciu rodu Awdańców. Klasztor usytuowany przy głównym szlaku łączącym Poznań z Dolnym Śląskiem, był od początku ważnym ośrodkiem dla chrześcijan, mocno związanym z poznańskim biskupstwem i panującą dynastią Piastów.

Jednocześnie mnisi prowadzili skryptorium, które tworzyło księgi liturgiczne takie jak „Pericopae evangelicae" (Ewangeliarz lubiński), „Liber fraternitatis" (Księga Bracka) i „Liber mortuorum" (Księga zmarłych).

Część historyków zajmujących się średniowieczem łączą opactwo z postacią Galla Anonima, pierwszego kronikarza opisującego polskie dzieje. Niewykluczone, że tajemniczy autor „Kroniki polskiej” był mnichem lubińskiego opactwa.

Przez kolejne stulecia opactwo bogaciło się, Intensywny rozwój wyhamował w XIX w. na skutek polityki władz pruskich względem zakonu. Prusacy okradli, a później zniszczyli znaczną część zabudowań klasztornych.

Od roku 1836 rozpoczęła się konfiskacja pozostałego majątku i funduszy, z których część była zgromadzona na beatyfikację ojca Bernarda z Wąbrzeźna. Następnie rozprzedano sprzęty liturgiczne i wyposażenie klasztoru, częściowo przekazując je okolicznym parafiom. W 1838 roku zarekwirowano klasztorną bibliotekę i archiwum. Część księgozbioru wywieziono do Berlina, rozdzielając pomiędzy Królewską Biblioteką a ówczesnym Uniwersytetem Fryderyka Wilhelma w Berlinie. Resztę przejęły biblioteki seminaryjne w Poznaniu i Gnieźnie - czytamy na stronie benedyktyni.net.

Po zakończeniu I Wojny Światowej próby wskrzeszenia męskiej gałęzi benedyktynów w Polsce podjął się ojciec Klemens Dąbrowski.

Od 1 stycznia 1924 roku benedyktyni rozpoczęli posługę duszpasterską w parafii w Lubiniu, jednej z największych parafii w kraju. W lutym 1924 roku arcybiskup poznańsko-gnieźnieński wydał akt oddania Zakonowi Świętego Benedykta zabudowań klasztornych oraz parafii lubińskiej - dodają zakonnicy.

Warto wspomnieć, że opactwo w dwudziestoleciu międzywojennym było nawiedzane nie tylko przez dostojników kościelnych, ale również przez osobistości życia publicznego. Do opactwa przyjechał generał Władysław Sikorski, prezydenci Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki.

W 1939 roku wspólnota lubińska liczyła 20 mnichów, w tym 10 braci ze święceniami kapłańskimi. Czas II Wojny Światowej to kolejny tragiczny okres w dziejach opactwa w Lubiniu. Niemcy po włączeniu Wielkopolski w skład III Rzeszy utworzyli z klasztoru obóz dla polskich księży i zakonników. Niemiecka okupacja nie była łatwa dla zakonników i samego klasztoru. Na cztery miesiące przez zakończeniem wojny w mury opactwa wkroczyła Armia Czerwona.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Lubinia dnia 25 stycznia 1945 roku jako pierwszy do zdewastowanego klasztoru powrócił jako pierwszy br. Paschalis Grzegorczyk, po nim kolejni nieliczni mnisi, którzy przeżyli zawirowania wojenne i pragnęli kontynuować życie zakonne - informuję strona internetowa benedyktyni.net.

Laicyzacja Polski Ludowej nie sprzyjała rozwojowi zakonu. Dopiero prymas Stefan Wyszyński był tym, który przyczynił do odrodzenia opactwa. W 1976 roku wskrzeszona została wspólnota oblatów lubińskich. A dwa lata później, benedyktynom zwrócona została parafia w Lubiniu. Pełną niezależność klasztor otrzymał dopiero w 2004 roku. Po pięciu latach, prezydent Lech Kaczyński wydał rozporządzenie uznające Zespół Opactwa Benedyktynów w Lubiniu za Pomnik Historii.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie tylko o niedźwiedziach, które mieszkały w minizoo w Lesznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Atrakcje turystyczne ziemi krzywińskiej. Opactwo benedyktynów w Lubiniu - Leszno Nasze Miasto

Wróć na koscian.naszemiasto.pl Nasze Miasto